niedziela, 6 sierpnia 2017

85.Kruchość porcelany - Monika Sawicka | RECENZJA




Tytuł: Kruchość porcelany
Autor: Monika Sawicka
Wydawnictwo: Replika
Ilość stron: 256
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami



Zuzanna Maks – to główna bohaterka książki Moniki Sawickiej. Na co dzień żona i matka dziewięcioletniej Amelki. Zuzanna bez wątpienia należy do kobiet zaradnych, samodzielnych i z dystansem do otaczającej ją rzeczywistości. Zadbana, piękna, młoda, pogodna i bogata, chciałaby się rzecz – szczęśliwa. Lecz to tylko pozory... Rzeczywistość Zuzanny jest bolesna, tragiczna, wręcz druzgocąca. Bowiem kobieta doświadcza przemocy, zarówno tej psychicznej, jak i również fizycznej. A sprawcą jest jej własny mąż...

Na domiar tego, iż Zuzanna jest ofiarą przemocy domowej, jej mąż ją zdradza, to także okazuje się bowiem, iż ma raka piersi... Przeciwność, goni przeciwność... Jednak mimo to, Zuzanna odnajduję w sobie siłę i motywację, jest twarda i walczy. Walczy, bo ma dla kogo żyć – dla Amelki. Życie jest darem, nie pozwól aby przeciekło Ci przez palce…

Wystarczyło, że przeczytałam Słowo od autorki, a już doznałam ciarek na plecach i gęsiej skórki. Bowiem Autorka już na wstępie, informuje czytelnika, iż historia Zuzanny jest jej własną... Byłam w szoku... Bałam się, że na kartach tejże powieści znajdę masę, tragicznych scen, kiedy to Zuzanna, musi cierpliwie znosić ból, jaki doświadcza z rąk własnego męża. Mimo, iż są o tym wzmianki, i cały czas miałam ciarki i moje oczy nieustająco spoglądały na treść za mgłą, to jednak dominującym elementem w Kruchość porcelany jest humor, piękne myśli – zmuszające do refleksji, a także fragmenty bajek z morałem. 

Książka Moniki Sawickiej, to wachlarz emocji. Raz doświadczamy ogrom smutku, rozgoryczenia i bólu, by za chwilę śmiać się z poczynań Zuzanny. Istna mieszanka. Bowiem w tej publikacji humor przeplata się ze smutkiem, dramat z komedią. Lecz sądzę, iż jest to w pełni uzasadnione. Z reguły jest tak, że kiedy jest Nam źle, nie zawsze się z tym afiszujemy, i zazwyczaj zakładamy tę przysłowiową „maskę” i wszystkie smutki, przysłaniamy humorem, uśmiechem i radością. Ale trzeba przyznać, iż często jest to zgubne...

Podczas zagłębiana się w treść książki, nie sposób popaść w zadumę, bowiem Autorka wręcz prowokuje do myślenia, do wytworzenia indywidualnej refleksji. Ponadto wszystko to co zostało przedstawione na kartach tej publikacji, otwiera czytelnikowi oczy na wiele istotnych i priorytetowych spraw. Należy pamiętać o tym, iż mamy tylko jedno życie, powinniśmy o nie dbać. 

Gwałcona, upokarzana, poniżana, bita Zuzanna, jej podejście do życia, jej spojrzenie na świat, powinno być motywacją, inspiracją dla wielu kobiet, które również doświadczają przemocy domowej. Cały realizm i autentyczność tej publikacji, bez dwóch zdań utwierdza czytelnika w przekonaniu, iż nie jest to kolejna wyimaginowana historia. Jest to historia napisana przez kobietę, która sama doświadczyła przemocy i zdecydowała się opisać to w książce. Można powiedzieć, iż jest to apel dla kobiet, które zaznają przemocy, żyją w ciągłym strachu, bólu i w toksycznych związkach. To także apel dla osób, które zdają siebie sprawę, z tego, iż w ich otoczeniu znajdują się właśnie osoby żyjące u boku mężczyzn – tyranów. Nie bójcie się powiedzieć, waszym znajomym, że wiecie co się u nich dzieje. Może właśnie jak zareagujemy, otworzymy oczy ofiarą, które często się zagubione i samotne w tym co doświadczają, to uratujemy ich przed dalszym tkwieniem w toksycznym związku. 

W tej historii każda kobieta doświadczająca poniżania, odnajdzie natchnienie do wykonania pierwszego kroku ku rozwiązaniu. Ta książka pozwala uwierzyć, że każda kobieta, która doznaje przemoc jest w stanie znaleźć w sobie dość odwagi, aby godnie żyć. Dzięki tej książce czytelnik może również sobie uzmysłowić, iż kobiety naprawdę potrafią wiele znieść…

Zapraszam również na garść cytatów z Kruchość porcelany [KLIK]

Za możliwość przeczytania książki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Replika.



13 komentarzy:

  1. Książka, która może pomóc wielu kobietom.

    OdpowiedzUsuń
  2. Twórczość autorki bezsprzecznie prowokuje do wielu głębokich refleksji.

    OdpowiedzUsuń
  3. Może nie mój gatunek, ale historia interesująca, po przeczytaniu opisu sama mam ciarki.

    OdpowiedzUsuń
  4. Rzeczywiście, przejmujący opis. Czuję, że ta książka może zrobić na mnie mocne wrażenie. Chętnie ją przeczytam w przyszłości.

    OdpowiedzUsuń
  5. Takie książki wzbudzają naprawdę ogrom emocji! Co najważniejsze naświetlają temat przemocy i mogą wielu ofiarom dodać siły!
    Jeszcze jej nie czytałam, ale mam w planach.

    OdpowiedzUsuń
  6. Książka wygląda na niezwykle trudną... Nie wiem, czy zdołałabym przeczytać ją w tym wakacyjnym klimacie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Książka porusza trudna, ale jakże ważną tematykę. Na pewno wywołuje wiele emocji. Przeczytam ją w wolnym czasie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie czytałam jej książek ale właśnie takie lubię. Głębokie i dające do myślenia kobietom :)

    OdpowiedzUsuń
  9. emocjonująca i szokująca, warto poświęcić jej czas! - ja ją przeczytam

    OdpowiedzUsuń